wtorek, grudnia 26, 2006

26.12.2006 Drugi dzien swiat

Dzisiejszy dzien zaczalem od goraczki. Ktora przeksztalcila sie w brak temperatury a potem w jeszcze wieksza goraczke... ehhh moze jutro bedzie lepiej.

Pozegnalem Ha i Hunga, gdyz dzisiaj wylatywali do Wietnamu. Mam nadzieje ze puscili ich z tym ogromnym nadbagazem :)

Zostalem tylko ja i Andy-ieyo z Taiwanu. Tyle. Nikogo wiecej juz nie ma. Teraz czas na refleksje, zdrowienie i nowe plany :)